darmowy hosting obrazków
Blog > Komentarze do wpisu
Zabiegi

Jak wiele zależy od nas ludzi, od podejścia do zagadnienia głównego, do pewnych uzupełnień głównego celu.....

Zaraz ,zaraz niby wiem co mam napisać a sama nie rozumiem co z tego wyszło. Może więc lepiej zacząć po prostu.

Wiadomo, dolegliwości dają mi się we znaki, nieco mnie powaliły psychicznie. To takie uczucie brzydkie: nigdy już nie będę normalnie się poruszać i żyć ? To już tak będzie? A tyle problemów przede mną, bo to ja akurat powinnam być sprawna fizycznie, pozbierana psychicznie, to ja mam wspierać męża , ogarniać codzienność. Lekarz raczej wiele też nie pomógł bo przecież cudów nie obieca. Ale zapisał zabiegi. No i dobrze. Główna rehabilitacja w szpitalu – zakorkowana, terminy na listopad a ja chodzić już nie mogę w maju. Drugi gabinet w pobliżu – trzy miesiące. Są płatne bez kontraktu NFOZ – drogie. Jedna stacja opieki przy parafii nie wszystko na NFOZ i druga w Caritas tam pełna gama zabiegów ,termin miesiąc, jeden rodzaj z moich zabiegów z dopłatą ale niewielką. (Krioterapia – NFOZ nie uwzględnia dostawy butli z gazem). Zdecydowałam się. Dojazd dobry, godziny też i urzekła mnie recepcja. Wystrój i obsługa. Miesiąc minął zabiegi zaczęłam. Lokal przytulny, pastelowe kolory na ścianach, dość obszerny, są kąciki gdzie ustawiono krzesełka, takie załomy, zakamarki a jednocześnie wszystko w kontakcie wzrokowym. Tu ładna ława pokryta serwetką, z czasopismami, tam półeczka, tu ścianka z ogłoszeniami i zdjęciami, tu gzyms z wazonikiem. Na ścianach reprodukcje obrazów w ładnych ramach i to uzupełnione kompozycjami sztucznych kwiatów doniczkowych. Są też kompozycje kwiatów ogrodowych. Też sztuczne, ale to wymóg sanitarny. W jednym z kącików nieco ciemniejszym przy drzwiach do magazynku duży snop trzciny ozdobionej jasnymi polnymi kwiatami, oczywiście imitacją. Z gabinetu cichutko płynie muzyczka relaksacyjna. Jasne światło.

Wszystko z gustem, ze smakiem, nie przeładowane, nie przypadkowe i nie jakieś kosztowne. Atmosfera wręcz domowa. Zabiegi ustawione godzinowo, więc bez tłoku, przepychanek, mimo że ciągle ludzie przychodzą i odchodzą. Jest płynność. Obsługa rzetelna, profesjonalna, cierpliwa i życzliwa. Dziś np. ledwo przyszłam pan mnie zaprasza bo akurat krio jest wolne,wyszłam – pani mówi a ja mam akurat laser wolny. Za pięć minut na laser już czekały trzy osoby. Czekały cierpliwie, bez kłótni. Dlaczego? Bo nie ma o co się kłócić, tam każdy jest ważny. A w tak miłej poczekalni ludzie nawiązują ze sobą rozmowy, żartują. O danej porze spotykają się te same osoby, więc pewnego rodzaju to życie towarzyskie tam kwitnie.

Terapia, zakład terapeutyczny- może być zimny ,sterylny, profesjonalny. Można sztywno podchodzić do pacjenta. Zrobione, następny proszę, szybko, nie ma czasu, burkliwie odpowiadać coś pod nosem. A można pomieszczenie ocieplić wystrojem, obsługę i profesjonalizm okrasić uśmiechem i życzliwością, można osobie schorowanej podać rękę aby mogła wstać lub podać laskę.

W czasie ultradźwięków opowiedziałam młodej pani bajkę po rosyjsku pt: Konik polny i mrówka. Obie śmiałyśmy się przy tym serdecznie. Gdy tam wchodzę i nawet jak czekam na zabieg - zwykle krótko – to wypoczywam, odpływają zmartwienia. To taki czas relaksu. A to wszystko działa. Dziś pan magister  ocenił,że mój guz piętowy sporo się zmniejszył. Pomogły już nieco i zabiegi , i samopoczucie, i kule. Czemu inne placówki tak nie chcą?

 

 



czwartek, 02 lipca 2015, babcia.65

Polecane wpisy

  • Tak trochę o sobie

    Czasami wydaje mi się, że moich wpisów nikt nie czyta. Wiszą sobie spokojnie, starzeją się jak piernik a potem nagle sypną komentarzami. To że piszę rzadko ,nie

  • Znowu Brita

    Trochę wody upłynęło od mojego ostatniego wpisu. Obie najciężej poszkodowane ofiary wybuchu gazu, niestety nie żyją. Najpierw zmarła 77 letnia kobieta a w kilka

  • Odpowiadam

    Ten wpis będzie rodzajem odpowiedzi na komentarze pod moim ostatnim o tragedii. Pomijam kwestię co dla kogo jest tragedią. Szkoda czasu i atłasu na to. Czy mam

Komentarze
2015/07/02 21:45:12
Bo najłatwiej jest uprawiać urawniłowkę, niestety!
-
2015/07/03 07:58:58
Okładaj lodem i liśćmi kapusty zamrożonymi,
na to foliowy worek.
Pomaga i ból wyciąga.
-
2015/07/08 12:35:18
Swietnie odnajdujesz się w tym co robisz, czyli w prowadzeniu bloga :) Bardzo rzadko czytam jakieś blogi internetowe, a to z racji ich niskiego z reguły, niestety poziomu, jednak Twoj blog gosci w oknie mojej przegladarki internetowej nad wyraz często :) Masz chody, nie ma co :) Hehe, nie no zartuje oczywiscie, jednak naprawdę masz talent :)