darmowy hosting obrazków
Blog > Komentarze do wpisu
Kim jestem?

Ten  wpis to odpowiedź na niektóre komentarze, które zresztą traktuję z uśmiechem i przymrużeniem oka. Nie powiem ,łechcą mile moje ego, ale nie dam się zwariować. Nie w moim wieku. Kim jestem ? Starszą, nieco leciwą panią, która teraz zmaga się z  leciwym i dogorywającym komputerem. Może uda mi się ten wpis ukończyć szczęśliwie.  Nie jestem pisarzem, z zawodu jestem  a raczej byłam księgową. Może więc pisząc różne  analizy nabrałam wprawy?

A tak na serio: Należę do pokolenia, które wychowało się na książkach. Były to egzemplarze może nieco siermiężnie wydawane, na gazetowym papierze, ale były tanie. Telewizji jeszcze w Polsce nie znano, luksus objawiał się w różnych większych, reprezentacyjnych radioodbiornikach lub radiolach. Przeciętny obywatel miał zwykły radioodbiornik. Zdarzały się słuchowiska dla dzieci i młodzieży, które uwielbiałam. Książka była jednak podstawową rozrywką intelektualną no i kino. Kino jednak było dla dorosłych i bilety trzeba było raczej odstać w długaśnej kolejce. W moim domu książka królowała. Rodzice, ludzie wykształceni, oczytani , dbali aby w domu były wartościowe książki i odpowiednie dla  każdego . Uwzględniano więc  wiek dziecka przy doborze lektury. Uwielbiałam wieczory, gdy siedzieliśmy wspólnie w pokoju, każdy nad swoją książką. Dzięki temu miałam i myślę ,że mam bogate słownictwo, łatwość wypowiedzi.  Czytanie na pewno przyczyniło się do tego, że nie robiłam i dotąd nie robię błędów ortograficznych. Mam pamięć wzrokową. Myślę też, że wiele zawdzięczam lekcjom języka polskiego. Sporo było w programie ćwiczeń gramatycznych i ortograficznych a uczyli mnie dobrzy poloniści, jeszcze przedwojenni,   ci którzy się ostali po wojnie i których reżim stalinowski nie zniszczył. Nie piłowali nas ,ale nauczali. Uczyli też szacunku dla języka ojczystego i dla książek.  Nieraz wówczas słyszałam, że szacunek dla języka ojczystego i jego znajomość to przejaw patriotyzmu.Zdarzały się też lekcje, gdy pani od polskiego czytała nam jakąś lekturę. Cisza była jak makiem zasiał.

Żeby jednak nie było za słodko to przyznam się, ze miałam i mam problemy z interpunkcją i stylem. Polonistka w szkole średniej włosy z głowy rwała. Interpunkcję stosowałam wg własnego widzi mi się i tak mi zostało. I nagminnie stosowałam szyk przestawny w zdaniach co też wpływało ujemnie na jej (polonistki) zdrowie. 

I jeszcze ! moje rzadkie wpisy to wina szwankującego komputera. Na nowy muszę poczekać, bo wiąże się to z napływem gotówki.



wtorek, 28 kwietnia 2015, babcia.65

Polecane wpisy

  • Burza, pies, drzewo genealogiczne

    Mamy falę upałów. Już drugą. Żyć się da albo wczesnym rankiem albo późnym wieczorem. Chociaż nawet po zachodzie słońca bywa niesamowicie duszno. Już teraz wiem

  • Zabiegi

    Jak wiele zależy od nas ludzi, od podejścia do zagadnienia głównego, do pewnych uzupełnień głównego celu..... Zaraz ,zaraz niby wiem co mam napisać a sama nie r

  • Odpowiedź

    Czytam sobie komentarze do ostatniego wpisu i jeden wg mnie trafił w sedno. Atojaxxl ma rację. Zawsze byłyśmy zwarte i gotowe, zawsze na każde skinienie dzieci,

Komentarze
2015/04/29 11:36:14
Czasami to każdy z nas zastanawia się kim tak właściwie jest i jaka misja jest danej osoby. Ja kilka razy miałem takie myśli, ale na szczęście już doszedłem do tego co ja tutaj właściwie robię i tego samego życzę wszystkim, którym kołatają się takie myśli w głowie.
-
2015/05/03 23:39:34
Pomimo tego szyku przestawnego i kulejącej interpunkcji to ja bardzo lubię czytać Twoje wpisy ;) Myślę, że czasy w których dane było Ci wzrastać są kolorowe w swej szarości... Patrząc na dzisiejsze czasy i młodzież aż boję się, jak będzie wyglądało to pokolenie za kilkanaście lat... Szacunek znają oni chyba tylko jako pojęcie ze słownika..
-
2015/05/05 20:43:16
Witam pokrewną duszę książkową! :-)))
-
2015/05/08 23:25:14
Zmagania z leciwym, dogorywajacym komputerem... Oj, skąd ja to znam! Znam to proszę państwo z autopsji. Także też sie obawiam cały czas, czy ten komentarz zdołam dociągnąć jakoś do końca :)

A co do książek - lubię bardzo. Tez jeszcze jestem z tych czasów, kiedy to królowały książki, nie było internetu, a telewizja nie zajmowala ludzi tak bardzo jak dziś...
-
2015/05/12 23:47:09
No właśnie kim jesteśmy , czasami sobie też warto odpowiedzieć na takie pytanie. Ja się teaz zaczęłam zastanawiać jak przeczytałam ten wpis...a jakos nigdy się nad tym nie zastanawiałam, bardziej myślałam o kimś innym w tych kategoriach a nie o sobie. Fajnie, ze Tobie się udało odpowiedzieć na pytanie kim jestem...